pl.llcitycouncil.org
Nauka

Pod maską: The Tie Fighter

Pod maską: The Tie Fighter


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Tie Fighter (i warianty w galaktyce Gwiezdnych Wojen i rozszerzonym wszechświecie) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych gwiezdnych myśliwców (i efektów dźwiękowych) w sci-fi zarówno dla młodych, jak i starszych. Jednocześnie eleganckie, imponujące i delikatne emanują potęgą militarną. Projekt pierwotnie zaprojektowany przez Colina Cantwella z ILM stał się ikoną…

Ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaka powinna być technologia zaangażowana w ich projekt i działanie i czy można je zbudować przy użyciu istniejącej technologii?

[Zdjęcie dzięki uprzejmości TF3DM]

Dla zwięzłości skupimy się na głównych ikonicznych elementach serii Tie, a mianowicie na napędzie, broni i „skrzydłach”…

Co teraz zawiązać?

Bardzo fajnie, ale utknijmy w…

Czy mam wyjść i pchać?

Seria myśliwców Tie ma swoją nazwę, przynajmniej częściowo, od ich systemu napędowego - Twin Ion Engines. Na marginesie, charakterystyczny ryk powstał z połączenia krzyku słonia z samochodem jadącym po mokrej drodze. „Prawdziwe” silniki jonowe są oczywiście ciche…

Napędy jonowe, silniki odrzutowe lub dopalacze należą do klasy silników napędzanych energią słoneczną (SEP), w których zjonizowany materiał pędny skupia się z tyłu silnika, tworząc strumień strumieni jonowych zwany wiązką jonów. Ruch tworzy ciąg, który porusza statek. Ta technologia jest obecnie używana w satelitach i sondach, takich jak Deep Space 1.

[Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA]

Jak dotąd dobrze, ale….

Silniki jonowe są praktyczne tylko w próżni kosmicznej i nie mogą przenosić pojazdów przez atmosferę, ponieważ silniki jonowe nie działają w obecności jonów na zewnątrz silnika. Silniki jonowe mają zapotrzebowanie na moc wejściową 1–7 kW, prędkość wydechu 20–50 km / s, ciąg 25–250 milinewtonów i sprawność 65–80%. Brzmi imponująco, ale potrzebujesz dwóch dni, aby przyspieszyć samochód do prędkości 50 mil na godzinę na autostradzie…

Cóż, oczywiście nie jest to rodzaj występu, jaki widzimy w filmach… ale nie traćcie nadziei…

Istnieje podobna zasada zwana ciągiem elektrohydrodynamicznym, zwana także wiatrem jonowym, która została po raz pierwszy zauważona w latach 60.

Silniki jonowe mają prostą konstrukcję. Posiadają jedną cienką miedzianą elektrodę, zwaną emiterem i jedną grubszą rurkę z metalopodobnego aluminium zwanego kolektorem. Lekka rama podtrzymuje przewody, które łączą się ze źródłem energii elektrycznej, i utrzymuje je oddzielnie - odstęp między nimi jest niezbędny do wytworzenia wiatru jonowego.

Kiedy napięcie jest przyłożone do przewodów, powstały gradient pola odciąga elektrony od otaczających cząsteczek powietrza, jonizując je. Zjonizowane cząsteczki powietrza są silnie odpychane przez emiter i silnie przyciągane do kolektora. Gdy zbliżają się do kolektora, popychają inne cząsteczki powietrza wokół siebie, tworząc ciąg.

Projektanci twierdzą, że mają potencjał, by przewyższyć obecne silniki odrzutowe. Silniki jonowe są ciche, a ponieważ nie wydzielają ciepła, są całkowicie niewidoczne dla czujników podczerwieni. Jednak do funkcjonowania mogą one potencjalnie wymagać stężeń cząsteczek w atmosferze.

Tyle szczekania i żadnego ugryzienia…

Jednostki z serii TIE Fighter są zwykle uzbrojone w jedno lub więcej „dział laserowych”. Na przykład bardziej zaawansowane wersje są wyposażone w różne wyrzutnie głowic. Użycie terminu „działa laserowe” w Gwiezdnych wojnach jest trochę mylące, ponieważ w rzeczywistości należy je traktować jako broń plazmową.

Co zrobić teraz? ... Znieść ze mną…

[Zdjęcie dzięki uprzejmości SpikeyBits]

W większości filmów science fiction, zwłaszcza w Gwiezdnych wojnach, ujęcia „laserowe” są wyraźnie jasne i tworzą „plamy” lub „strzały” energii. Byłoby to bardziej zgodne z wyładowaniami broni plazmowej, a nie skupionym światłem. Ponieważ lasery nie wypromieniowują energii z dala od kierunku ich ruchu, pioruny nie mogą być laserami.

Ponadto działa laserowe mają fizyczne otwory na końcach luf. Ponieważ laser powinien mieć na końcu soczewkę, oznacza to, że z lufy wychodzi jakiś „fizyczny” obiekt.

Broń plazmowa wystrzeliwuje wiązkę, pocisk lub strumień plazmy, która jest wzbudzonym stanem materii składającym się z elektronów atomowych, jąder, wolnych elektronów w przypadku zjonizowania lub innych cząstek w przypadku ściśnięcia.

Ale czy broń plazmowa nie jest tylko w filmach i grach?

Ta technologia jest obecnie rozwijana wraz z projektami takimi jak Shiva Star, która została również wykorzystana do opracowania eksperymentalnej broni znanej jako MARAUDER do celów SDI w latach 1989-1995.

Wydaje się, że pomysł polegał na stworzeniu zwartych toroidów plazmy o dużej gęstości, które byłyby wyrzucane z urządzenia za pomocą potężnego impulsu magnetycznego. Pociski plazmowe zostałyby wystrzelone z prędkością 3000 km / s w 1995 r. I 10 000 km / s (3% prędkości światła) do 2000 r. Strzał ma energię 5 funtów wybuchającego trotylu… Super!

[Źródło obrazu: Starwars.Wikia]

Istnieje więc potencjał, platformy broni muszą być po prostu zminimalizowane, aby pasowały do ​​ramy. Musielibyśmy również sprawić, by były wystarczająco wydajne, aby mogły być zasilane przez stosunkowo mały zasilacz myśliwca… Myślę, że potrafię latać….

Wierzę, że mogę latać….

Ikoniczne „skrzydła” serii myśliwców tie są często cytowane jako panele słoneczne, ale może to nie być prawda. Fani Gwiezdnych Wojen często uważają, że rzemiosło ma rdzenie zasilające ze skrzydłami działającymi jako łopatki chłodzące dla tego rdzenia. Jednak powszechnie uważa się, że działają one jako kolektory słoneczne dla statku. Obie zasady technologiczne (poza rdzeniem energetycznym, o ile oczywiście nie rozszczepienie jądra atomowego) są obecnie powszechną praktyką, więc możemy dać temu duży impuls.

Oczywiście skrzydła byłyby bezużyteczne w lotach atmosferycznych ze względów aerodynamicznych, ale biorąc pod uwagę, że większość statków w Gwiezdnych Wojnach ma jakąś formę technologii antygrawitacyjnej, ich użycie jako konwencjonalnych skrzydeł jest nieistotne.

Wniosek

Tak blisko, ale bez cygara…

Silniki jonowe istnieją, ale brakuje im siły ciągu, która zapewniłaby zwinność widoczną na filmach, a ich ograniczenia wykluczałyby je jako realny układ napędowy dla manewrowości myśliwca na naszym obecnym poziomie technicznym.

Broń plazmowa jest zasadniczo funkcjonalna, ale wymagałaby intensywnego rozwoju, aby zmniejszyć rozmiar, aby pasował do małego statku kosmicznego.

I wreszcie, technologia antygrawitacyjna typu Star Wars jest daleka od opracowania.

Ale hej, chłopiec może marzyć.

Niech moc będzie z Tobą...

ZOBACZ TAKŻE: Pozwól R2D2 parzyć poranną kawę

za pośrednictwem ScienceDaily i Wikipedii


Obejrzyj wideo: The Evolution of the Star Destroyer


Uwagi:

  1. Corineus

    jego fraza jest genialna

  2. Dempsey

    Moim zdaniem się mylą. Spróbujmy o tym omówić. Napisz do mnie w PM, mów.

  3. Akinor

    Popełniasz błąd. Porozmawiajmy o tym. Napisz do mnie na PW, porozmawiamy.

  4. Cecilius

    Myślę, że popełniane są błędy. Spróbujmy o tym omówić. Napisz do mnie w PM, mów.

  5. Meztit

    Spróbuj wyszukać odpowiedź na pytanie na Google.com

  6. Waverly

    Słodka myśl



Napisać wiadomość